Porzucenie pracy

Zastanawialiście się Państwo kiedyś, ile „kosztuje” porzucenie pracy? Od razu uciszam oburzone głosy mówiące, że jesteśmy wolni i pracę możemy porzucać kiedy nam się tylko podoba. Porzucenie pracy, które wydaje się być luksusem wolnego człowieka, może bowiem pracownika słono kosztować.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy, stosunek pracy ustaje w wyniku rozwiązania go przez strony lub wygaśnięcia. Kiedyś jednak przepisy definiowały jeszcze trzeci przypadek, mianowicie porzucenie pracy. Dzisiaj pojęcie to nie jest zdefiniowane w Kodeksie pracy, stąd pojawiające się problemy pracodawców w obliczu porzucania pracy przez ich pracowników. Porzucenie pracy nie stanowi bowiem samodzielnego sposobu ustania stosunku pracy, ale jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, które uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Porzucił czy nie?
Można przyjąć, że funkcjonujące obecnie „porzucenie pracy” to stan faktyczny, który zostaje rozpoznany przez pracodawcę i zdefiniowany przez niego w uzasadnieniu oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika (zwolnienie dyscyplinarnie), z uwagi na jego nieusprawiedliwioną nieobecność. Ta „nieusprawiedliwiona nieobecność” stanowi bowiem ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych i uzasadnia tryb dyscyplinarny, o czym była mowa powyżej. W tym miejscu warto ustalić, jak długo taka nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika może trwać, zanim pracodawca zwolni go dyscyplinarnie. Jak wiadomo, zwolnienie dyscyplinarne nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca, od kiedy pracodawca dowiedział się o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie. Oznacza to, że jeżeli pracodawca nie zwolni pracownika dyscyplinarnie w przeciągu miesiąca, wówczas formalnie może napotkać trudności z rozwiązaniem z nim stosunku pracy po upływie tego okresu.
Oświadczenie o porzuceniu
A gdyby tak pracownik uprzedził pracodawcę, że porzuca pracę? Na przykład oznajmił w piątek, że od poniedziałku już nie będzie przychodził do pracy? Czy samo oświadczenie wystarcza, by pracodawca mógł rozwiązać z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, czy może jednak pracodawca powinien poczekać, aż powstanie ta „nieusprawiedliwiona nieobecność” pracownika? I w tym miejscu pojawia się kolejna uwaga – a jeśli pracownik się rozmyśli? Lojalnie uprzedzi pracodawcę, że zamierza porzucić pracę, a potem będzie do tej pracy przychodził? W takiej sytuacji wiele zależy od pracodawcy i od tego, jak bardzo zależy mu na tym pracowniku. Do odwołania oświadczenia woli konieczna jest bowiem zgoda drugiej strony. Jednocześnie, aby zwolnić pracownika za „porzucenie pracy”, musi pojawić się wspomniana wyżej „nieusprawiedliwiona nieobecność”.
Zakaz konkurencji
Przed pracodawcą może pojawić się kolejne pytanie – czy pracownika, który porzuca pracę, nadal obowiązuje zakaz konkurencji? Odpowiadając zarówno twierdząco, jak i przecząco, bo jak wiadomo wszystko zależy od okoliczności danej sprawy i rodzaju zakazu konkurencji, natrafimy na ten sam problem. Mianowicie kiedy, przy porzuceniu pracy, ustaje stosunek pracy? W chwili złożenia przez pracownika oświadczenia o porzuceniu pracy, stwierdzenia jego nieusprawiedliwionej nieobecności czy też rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy? Wydawać by się mogło, że dopiero rozwiązanie umowy o pracę spowoduje ustanie stosunku pracy („oczywista oczywistość”). Należy jednak pamiętać, ze wywołanie skutku rozwiązującego stosunek pracy przez złożenie oświadczenia o porzuceniu pracy spowoduje, że pracodawca nie będzie mógł już zwolnić takiego pracownika dyscyplinarnie. Jednocześnie warto się również zastanowić co będzie w sytuacji, kiedy pracodawca nie będzie mógł skutecznie doręczyć pracownikowi zwolnienia dyscyplinarnego? Z uwagi na pewne luki w uregulowaniach prawnych, w sytuacji kiedy pracownik wyjedzie za granicę i pracodawca będzie wiedział, że nie przebywa on pod dotychczasowym adresem zamieszkania, sytuacja może się skomplikować. Umowa się rozwiąże czy nie? A w związku z tym zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy będzie obowiązywał pracownika czy też nie? Ustalenie tych okoliczności może mieć niekiedy kluczowe znaczenie, ponieważ niektóre umowy o zakazie konkurencji zastrzegają wysokie kary na rzecz pracodawców w przypadku złamania przez pracowników zakazu konkurencji.
Co może zrobić porzucony?
Jak może się bronić pracodawca, kiedy jego pracownik beztrosko oświadczy, że porzuca pracę? Zachętą dla pracodawców powinien być wyrok Sądu Najwyższego z 2005 r. Sąd Najwyższy stwierdził w nim, że pracownik musi liczyć się z zapłatą odszkodowania, jeżeli niezgodnie z prawem rozstaje się z pracodawcą. Wszystko oczywiście zależy od okoliczności konkretnej sprawy, jednak warto by pracodawca wiedział, jak dochodzić swoich praw, gdy zostaje „porzucony”.
Jak widać więc, nie tak łatwo porzucić pracę, czy też być „porzuconym”. W praktyce dla pracownika może się bowiem okazać, że luksus wolnego człowieka przyćmi konieczność zapłacenia swojemu byłemu pracodawcy odszkodowania. Porzucony pracodawca może natomiast natrafić na całą masę problemów związanych z ustaleniem, czy został „porzucony”

